Jedną z najczęściej powtarzanych przez kieleckich rządzących tez jest ta, że się nie da. Że zaszłości historyczne, że komuna, że bieda, że ściana wschodnia. Uważam to za całkowitą bzdurę i wymówkę mającą usprawiedliwić niechęć do mierzenia się z ambitnymi wyzwaniami. Przykładów bowiem, że jest zupełnie odwrotnie można podawać bardzo dużo: od sąsiedniej Morawicy – będącej od lat najlepszą gminą miejsko-wiejską w Polsce przez Starachowice, po Rzeszów czy Lublin. Wszystkie miejscowości też z tej, rzekomo przeklętej, Polski Wschodniej, są w naszym kraju symbolami sukcesu i udanych transformacji.
Czytaj dalejSpojrzenia
Spojrzenia: Europa to nasz dom
Poprzednie wydanie „2 tygodnika kieleckiego” wprawiło w osłupienie część czytelników, a to za sprawą okładki okraszonej prowokacyjnym tytułem „Polacy przeciwko Polsce”. Okładka odnosiła się do głosowania polskich europarlamentarzystów ws. rezolucji, wzywającej do uruchomienia mechanizmu warunkowości w budżecie unijnym. Jej autorami były grupy EPL, S&D, Odnowić Europę, Zieloni i Lewica. Koncepcja dopuszcza możliwość zamrażania pieniędzy unijnych dla tych krajów, których rządy i parlamenty łamią praworządność. W domyśle chodzi o rządy Polski i Węgier.
Czytaj dalejSpojrzenia: Zrób na złość Putinowi
Wojna u naszego wschodniego sąsiada trwa już od kilku tygodni. Nie będę pisać kolejny raz, dlaczego wolna Ukraina jest w interesie Polski oraz całej Unii Europejskiej, bo wydaje mi się, że w tym temacie wszystko zostało już powiedziane i nikogo też nie trzeba przekonywać. Trzeba jednak wspomnieć, pisać, nieustannie przypominać o czymś innym – skąd Putin bierze pieniądze na rozwój armii. I o tym, że każdy z nas może zrobić wiele, by ich miał mniej.
Czytaj dalejSpojrzenia: Miasto teoretyczne
Kielce istnieją tylko teoretycznie – można w ten sposób sparafrazować część słynnej wypowiedzi byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji, a obecnie posła ziemi świętokrzyskiej Bartłomieja Sienkiewicza. Drugiej nie przytoczę, z uwagi na szacunek dla Czytelników.
Czytaj dalejSpojrzenia: Mistrzowie w pomaganiu
To będzie opowieść o cudownych ludziach i nieodpowiedzialnych politykach. Pamiętacie jak w 2015 roku polski rząd zadeklarował przyjęcie kilku tysięcy uchodźców jako element solidarności wobec kryzysu migracyjnego w Europie? Do ataku ruszyli wtedy gremialnie politycy PiS i partii prawicowych. Słyszeliśmy najróżniejsze historie o terrorystach, pasożytach, pierwotniakach i niebezpiecznych chorobach. Straszono nas utratą niezależności, „obcą” kulturą i obyczajami. Janusz Korwin-Mikke na jednym ze spotkań stwierdził z rozbrajającą szczerością, że aby wygrać wybory, musi robić seanse nienawiści wobec uchodźców. Mówiono wtedy o przyjęciu kilku tysięcy ludzi, którzy uciekali ze swoich krajów przed wojną. Przez zaledwie 2 tygodnie od rozpoczęcia agresji Rosji na Ukrainę do Polski przybyło 1,5 mln uchodźców zza naszej wschodniej granicy. Jako społeczeństwo mamy wyjątkowe szczęście, że tym razem politycy dali nam szansę po prostu pomagać, bez konieczności odpierania ataków i wydobywania się z oparów absurdu podsycanej w Polsce ksenofobii.
Czytaj dalejSpojrzenia: Atomowe skutki uboczne
Spojrzenia: Pod polskim dachem
Ponad milion mieszkańców Ukrainy znalazło w Polsce schronienie przed tragedią wojny, którą rozpętał rosyjski przywódca opętany wizją odbudowy „imperium zła”. Czy Polska docelowo stanie się dla uchodźców nowym domem? Musimy brać tę opcję pod uwagę skupiając się na pozytywnych aspektach związanych z obecnością dwóch narodów pod polskim dachem.
Czytaj dalejSpojrzenia: Kielce Miasto Kultury
Kielce będą aplikować o tytuł „Europejskiej Stolicy Kultury”. To projekt Komisji Europejskiej skierowany właśnie dla takich miast jak nasze. Nie wielkich ośrodków metropolitarnych, nie stolic państw, ale właśnie miast wielkości Kielc, a nawet mniejszych. Stworzony po to, żeby pokazać na arenie europejskiej różnorodną lokalną działalność kulturalną.
Czytaj dalejSpojrzenia: Wojna w Europie
Pamiętam, jak sześć lat temu przeczytałem książkę Richarda Shirreffa „2017: Wojna z Rosją”. Wtedy powieść czytało się jako fantastykę, każdy myślał – „gdzie tam możliwa jest wojna w Europie”. A tymczasem, niestety, wszystko właśnie dzieje się na naszych oczach.
Czytaj dalejSpojrzenia: Chłopcy i mężczyźni
Trudno pisać w tym okresie o czymś innym,niż inwazja Rosji na Ukrainę. Wszystko inne odeszło na drugi plan, zaś na pierwszy wysunęła się kwestia pomocy naszym wschodnim sąsiadom i obrony przez nich swojej Ojczyzny.
Czytaj dalej