Spojrzenia: I co z tego, że ochrzczeni 14 kwietnia?

12 kwietnia, 2026, autor: Krzysztof Marek Słoń

Jesteśmy w Oktawie Wielkanocy. To czas niezwykle uroczysty i radosny. Przed nami wielkie wydarzenia.

Senator-Krzysztof-Słoń-którędy-do-Betlejem
Krzysztof Słoń, Senator RP.
Fot. archiwum autora

Najpierw dzisiaj, 12 kwietnia, Niedziela Miłosierdzia Bożego, a potem 14 kwietnia Święto Chrztu Polski. I to właśnie o tej ostatniej dacie, nierozerwalnie związanej z historią naszej Ojczyzny i Wielkanocą będzie dzisiejszy felieton.

Odkąd sięgam pamięcią, szczególnie od czasów gdy w 1973 roku zaczynałem moją przygodę z ministranturą u Salezjanów w Kielcach przy ul. 1-go Maja, staram się nie opuszczać Liturgii Wielkiego Tygodnia. Pełne symboli i piękne są Nabożeństwa Wielkiego Czwartku, Piątku i Soboty. Każdy z tych dni przybliża nas i przygotowuje do Wielkiej Niedzieli Zmartwychwstania.

Od 2019 roku, gdy Polski Parlament ustanowił Święto Chrztu Polski, szczególnie w Wielką Sobotę, podczas liturgii, gdy świadomie każdy z nas obecnych odnawia przyrzeczenia chrzcielne, odczuwam wyjątkowe drżenie serca i dumę z tego, że jestem Polakiem.

W tym roku będziemy obchodzić 1060. rocznicę chrztu Polski, czyli poniekąd chrztu każdego z nas. Wydarzenie, do którego doprowadził książę Mieszko miało dla niego i jego najbliższych przede wszystkim wymiar duchowy. Było jednak także symbolicznym wprowadzeniem naszych przodków i ich ziem do rodziny chrześcijańskich krajów Europy, początkiem naszej państwowości.

Niestety, nie wszyscy głosowali za ustanowieniem tego święta. Byli tacy wśród naszych parlamentarzystów, którzy jawnie się temu sprzeciwiali. Przedstawiali przeróżne argumenty, począwszy od trudności z ustaleniem rzeczywistej daty chrztu, a skończywszy na niepotrzebnej nikomu teraz w XXI wieku demonstracji naszego chrześcijańskiego rodowodu.

Ja za tym świętem, jako senator, głosowałem i twierdzę, że 14 kwietnia to dla nas data opatrznościowa. A to dlatego, że na naszych oczach toczy się bój o stawkę najwyższą, o Ducha Narodu i jego przyszłych pokoleń. Potrzebny jest nam więc każdy oręż, każdy znak i natchnienie.

Ustanawiając święto Chrztu Polski powiedzieliśmy wtedy i nadal wyraźnie mówimy Europie:

Chrześcijaństwo to nasze wspólne korzenie i gwarant jej istnienia.

Powtarzamy za twórcą idei Unii Europejskiej, Robertem Szumanem, że Europa będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale, a gwiazdy na tle jej wciąż jeszcze jednokolorowej niebieskiej flagi to symbol gwiazd z korony Matki Bożej, a nie przypadkowa konstelacja.

U podstaw tej Europy wartości stoi tradycyjna chrześcijańska rodzina, zbudowana na związku kobiety i mężczyzny, najlepszego w zamyśle Stwórcy miejsca do wychowywania dzieci. Taka też była przez wieki chrześcijaństwa i niech dalej będzie nasza Polska Rodzina. Niech Święto Chrztu Polski utwierdza nas utwierdza w przekonaniu, że jako Polacy – i ci co byli przed nami i ci co przyjdą po nas – byliśmy ochrzczeni w dokładnie w Wielką Sobotę 14 kwietnia Roku Pańskiego 966.

Tego nie da się wymazać z naszego polskiego DNA żadną nowoczesną ideologią.

Autor: Krzysztof Marek Słoń

(ur. 12 października 1964 r. w Kielcach). Absolwent Elektryka i Politechniki Świętokrzyskiej. Przez lata zawodowo i społecznie związany z pomocą społeczną Od 2011 roku Senator RP PiS. Wiceprezes Świętokrzyskiego Prawa i Sprawiedliwości. W wyborach 15 października 2023 r. uzyskał, po raz kolejny, mandat Senatora z okręgu numer 83 (Kielce oraz powiat kielecki).

Biuro Senatorskie Al. IX Wieków Kielc 2a, lok.7, 25-516 Kielce, tel. 41 343 39 25

Krzysztof-Słoń

Zobacz także:

http://2tk.pl/category/spojrzenia/