Spacerkiem po mieście: Okruchy zawodowych wspomnień

28 kwietnia, 2022, autor: Ryszard Biskup

Przez najlepszą kielecką – bo przecież przez długie lata jedyną – redakcję przetoczył się cały tabun ludzi barwnych i niezwykłych. Niekoniecznie takich, którzy w pocie czoła gryźli ołówki, szukając tematu do pisania. W budynku przy placu Obrońców Stalingradu pracowało wielu ludzi, bez których codzienne życie jest szare i nudne. Od portierów i od gońców przez sekretarki po redakcyjnych kierowców.

Czytaj dalej

Spacerkiem po mieście: Kieleckie panienki

2 lutego, 2024, autor: Ryszard Biskup

Dżentelmen, który w latach sześćdziesiątych raczył był grzecznie zapytać miejscowych czy przypadkiem aby jest w wojewódzkiej metropolii, do jakiej służbowo zjechał, jakieś nocne życie, otrzymał natychmiast szczegółową i precyzyjną zarazem odpowiedź. Że i owszem. Tyle tylko, że ją akurat w tym momencie, znaczy panienkę swobodnych obyczajów, zęby pierońsko bolą. I z damsko – męskich rozrywek tym razem nici.

Czytaj dalej

Spacerkiem po mieście: Lokal kategorii niskiej

26 lutego, 2021, autor: Ryszard Biskup

Po przybytku wpisanym zardzewiałymi zgłoskami w gastronomiczną mapę Kielc nie pozostał kamień na kamieniu, żaden ślad, zatarły się w pamięci wspomnienia. „Herbski” w  miejską legendę wpisał się był jako sławna, wyjątkowa mordownia. Ale należytej dokumentacji wizualnej się jakoś nie doczekał. 

Czytaj dalej

Spacerkiem po mieście: Cyrk w Kielcach

24 lipca, 2020, autor: Ryszard Biskup

Zanim na dobre zadomowiły się w kieleckich mieszkaniach odbiorniki telewizyjne, godziwą (i zarazem tanią) rozrywkę zapewniały cyrkowe przedstawienia. Kolorowe baraki, w których mieszkali artyści, pojawiały się w mieście z pierwszymi promieniami wiosny. 

Czytaj dalej

Spacerkiem po mieście: Kieleckie ulice

12 czerwca, 2020, autor: Ryszard Biskup

Pojawiające się na kieleckim widnokręgu zmiany, jakie by one nie były – polityczne czy administracyjne – przynosiły mniejsze lub większe trzęsienie ziemi. Z dnia na dzień okazywało się, że to co wczoraj było słuszne dzisiaj jest nie prawomyślne i odwrotnie. Gdy budowano nowe bez pardonu wycinano stare. Taka już kolej rzeczy. I rację mają ci, którzy przez splot okoliczności a czasem przez zwykły przypadek znaleźli się u steru.

Czytaj dalej