Okiem eksperta: AI w biznesie i na rynku pracy

16 lipca, 2026, autor: Zbigniew Brzeziński

Jak sztuczna inteligencja może zmienić biznes i rynek pracy? Poszukałem odpowiedzi na podstawie najnowszych badań.

zbigniew-brzeziński-pracy
Zbigniew Brzeziński, lider grupy roboczej Edukacja i Kariera Sektorowej Rady ds. Kompetencji Sektora Komunikacji Marketingowej, specjalista w Miejskim Urzędzie Pracy w Kielcach.
Fot. archiwum autora

Dzięki badaniom Bilansu Kapitału Ludzkiego 3.0 poznaliśmy aktualny stan przygotowania i nastawienie firm do wdrażania narzędzi sztucznej inteligencji (AI). A na ile my sami jesteśmy na to otwarci i gotowi?

Tradycjonaliści czy pionierzy innowacji?

O sztucznej inteligencji często wspominamy w kategoriach oszczędzania czasu, który można poświęcić dzięki jej użyciu na inne działania. Na przykład funkcja Deep Research pozwala nam dotrzeć do danych i analiz z całego świata, które mogą pomóc podjąć bardziej trafne decyzje. Bez trudu przygotujemy grafiki, a nawet krótkie podsumowania wideo. Dzięki zbudowanej sieci agentów, lub asystentów AI, możemy tworzyć wirtualne zespołu projektowe o określonych kompetencjach i podejmować wyzwania, które byłyby albo zbyt czasochłonne, albo nawet ponad nasze siły. To etap, na którym obecnie jesteśmy, nawet jeśli wdrażamy z pasją tę technologię.

Tymczasem podczas konferencji zorganizowanej przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości główny mówca Dominik Batorski, socjolog z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego powiedział, że sama oszczędność czasu to za mało. Na przykładach z rozwoju biznesu w związku z postępem technologicznym pokazał, że de facto wygrają ci, którzy wokół AI będą w stanie przebudować całe podejście do organizacji pracy. Porównywał to m.in. do użycia przez Henry’ego Forda elektryczności przy taśmach produkcyjnych. Warto wspomnieć, że prąd nie był już wówczas zjawiskiem nowym. Można się więc spodziewać, że faktyczne wykorzystanie potencjału narzędzi AI w biznesie dopiero przed nami.

Jakie podejścia dziś dominują wśród polskich firm? Przeważają podmioty określne w raporcie „Sztuczna inteligencja w firmach: gotowość do adopcji, kompetencje i potrzeby” mianem tradycjonalistów.

Prawie połowa (46%) rodzimych firm postrzega AI bardziej jako zagrożenie niż jako szansę. Podmioty te charakteryzują się kadrą o ograniczonych kompetencjach z tego obszaru, słabo rozwiniętą infrastrukturą IT i brakiem strategicznego podejścia do cyfryzacji. Po sztuczną inteligencję sięgają więc sporadycznie i w sposób nieskoordynowany.

Brak wiedzy i brak strategii

Mało jest tematów, o których dyskutowalibyśmy tyle, co o sztucznej inteligencji, jej możliwościach oraz potencjalnym wpływie (pozytywnym i negatywnym) na nasze życie, w tym biznes i pracę. Może więc zaskakiwać, jak bardzo brakuje powszechnej wiedzy na ten temat. Sytuację komplikują pojawiający się zawsze w takich sytuacjach (wdrażania nowości) różnej maści szarlatani, którzy za grube pieniądze będą próbowali nam sprzedać swoją ofertę. Przeżywaliśmy to kilkanaście lat temu w czasie bumu na social media, a nieco później przy aplikacjach na smartfony. Kłopot w tym, że często mamy problem, jak ocenić propozycję, którą otrzymujemy, na przykład jakość proponowanego szkolenia.

Zgodnie z przywołanym raportem, kolejną grupę stanowią: technologiczni nowicjusze (36%), czyli podmioty charakteryzujące się umiarkowaną gotowością do wdrożenia AI. To firmy, które zaczynają eksperymentować z narzędziami sztucznej inteligencji w ograniczonym zakresie, głównie do poprawy efektywności operacyjnej, ale nie mają spójnej strategii cyfryzacji.

Wysoką gotowością charakteryzują się cyfrowi praktycy (12%). Mają kompetentne kadry, wysokiej jakości infrastrukturę IT. Są też otwarci na innowacje. Używanie narzędzi AI jest już dla nich normalną częścią procesów. Do planowania strategicznego podchodzą w sposób świadomy.

Awangardę stanowią pionierzy innowacji, których mamy w Polsce 6%. Dla nich narzędzia sztucznej inteligencji służą do budowania pozycji lidera w swojej branży i są istotnym elementem planowania strategicznego.

Zachęcam do zapoznania się z pełną treścią raportu, która pozwoli świętokrzyskim przedsiębiorcom sprawdzić, do jakich celów AI wdrażają firmy z ich branży i jak bardzo są w tych procesach zaawansowane. Raport: „Sztuczna inteligencja w firmach: gotowość do adopcji, kompetencje i potrzeby” stanowiący element badania Bilansu Kapitału Ludzkiego 3.0, został przygotowany dzięki współpracy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego i można go bezpłatnie pobrać ze strony PARP.1

Polacy a AI

Kolejny dokument, na który warto obecnie zerknąć, nosił tytuł: „Polacy i AI – psychika, dobrostan i relacje” i został opracowany przez Instytut Badań Pollster.2 Także zachęcając do lektury całości, przytaczam kluczowe wnioski:

  • nasze odczucia wobec AI są ambiwalentne. Prawie tyle samo respondentów obawia się rozwoju sztucznej inteligencji, co uważa, że to szczytowe osiągnięcie cywilizacji,
  • obawiamy się deep fake’ów i tego, czy będziemy potrafili odróżnić prawdziwe informacje od fałszywych,
  • wydłuża się czas naszego obcowania z AI, co oznacza też, że sięgamy po model płatne. Co czwarty badany deklaruje, że spędził z narzędziami sztucznej inteligencji więcej czasu, niż planował.

Przypomina to znane nam już doświadczenia korzystania z mediów społecznościowych. Co piąty z badanych woli szukać rozwiązania problemów w dyskusji z chatem niż z żywym człowiekiem.

Przyjrzyjmy się bliżej tej ostatniej kwestii. Podczas IV Kongresu Futurologicznego, który odbył się w Krakowie we wrześniu 2024 roku, w panelu poświęconym AI, który współprowadził ceniony psycholog biznesu dr Paweł Fortuna, zwrócono uwagę m.in. na to, że narzędzia sztucznej inteligencji nie wywołują w nas poczucia wstydu z powodu tego, że czegoś nie wiemy. Można to porównać do różnicy między odpowiadaniem na lekcji przed całą klasą, a nauką języka z aplikacją. Podałem błędny wyraz? Jedyne co się stało, to straciłem punkty i muszę podjąć kolejna próbę. Nikt żywy tego nie widział, więc i nikt mnie nie ocenia.

W tym samym panelu dr Anna Florentyna Pawlak przybliżała azjatyckie zjawisko budowania relacji intymnych z chat’ami. To skłonność do komunikowania się, zwłaszcza młodych mężczyzn z wirtualną partnerką, która jest idealna, zawsze w dobrym nastroju, i jedyny szkopuł w tym, że nie istnieje.

Do naszych obaw związanych z AI należy też to, że zabierze nam pracę. Na obecnym etapie raczej należy spodziewać się dominacji kierunku „człowiek plus”, a zatem specjalista, który wspiera swoje działania np. spersonalizowanymi agentami AI. Nie przewidywałbym więc „masowego wymierania zawodów”. Natomiast podtrzymuję zdanie, które wygłosiłem w czasie konferencji: „Czy zmiana to nowa stała? Pracodawcy Jutra w dobie ciągłych rewolucji”, która z inicjatywy PARP odbyła się w Warszawie w grudniu 2023 roku. Potrzebujemy, jeśli nie formalnie, to przynajmniej w głowach, odpowiednika zasad robotyki Isaaka Asimova dla AI. Na przykład takich:

  • Czy w swojej pracy korzystałeś ze wsparcia AI? (z jakich narzędzi? czy zostało to oznaczone?),
  • Czy skorzystanie ze wsparcia AI wpłynęło na zwolnienie przez ciebie pracownika lub ograniczenie jego wynagrodzenia?
  • Czy skorzystanie ze wsparcia AI spowodowało rezygnację ze współpracy z dotychczasowym kontrahentem lub wpłynęło niekorzystnie na jego wynagrodzenie?

Pytania o AI to też pytania o etykę – również w biznesie.

Czy dochód podstawowy wiąże się z AI?

Odpowiedź krótka brzmi: nie. Wbrew obiegowym opiniom, koncepcja bezwarunkowego dochodu podstawowego nie ma kompletnie nic wspólnego ze sztuczną inteligencją i jej ewentualnym wpływem na rynek pracy. W tym kontekście warto sięgnąć po ekspertyzę przygotowaną dla Senatu Rzeczypospolitej Polskiej w 2018 roku, zatem przed udostępnieniem przez Open AI Chat GPT.3 Do entuzjastów tego rozwiązania należał m.in. noblista w dziedzinie ekonomii Milton Friedman, który przedstawił pięć argumentów za:

  • ograniczenie biurokracji związanej z rozmaitymi programami przeciw ubóstwu,
  • umożliwienie pełnego działania wolnego rynku (ludzie muszą mieć do dyspozycji przynajmniej minimum finansowe i mieć wolność co do wydatków, aby móc na rynku „głosować” pieniądzem),
  • likwidacja pułapki pomocy społecznej poprzez usunięcie czynnika zniechęcającego do pracy, czyli groźby utraty zasiłku czy innych socjalnych korzyści w przypadku podjęcia pracy – podjęcie pracy się opłaca,
  • zachęcenie w większym stopniu do pracy, która w gospodarce rynkowej nie jest płatna – wolontariat i prace charytatywne,
  • jednakowe traktowanie wszystkich obywateli przez państwo.

Jak łatwo zauważyć bezwarunkowy dochód podstawowy z założenia ma zachęcać do podejmowania pracy, a nie ją zastępować.

Co na to świętokrzyskie?

W tym kontekście polecam świeżo wydany raport: „Świętokrzyski rynek pracy w 2035 roku – scenariusze rozwoju”, opracowany na zlecenie Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Kielcach przez zespół Busola Trends.4

W części poświęconej ekspozycji zawodów i grup pracowników na wpływ AI napisano m.in.: „Województwo świętokrzyskie, z dominacją sektorów tradycyjnych, jest relatywnie mniej narażone na wpływ AI”. Niestety nie jest to do końca dobra wiadomość. Warto podkreślić, że dokument ten zawiera cztery scenariusze: pesymistyczny, dwa umiarkowane i aspiracyjny. W tym ostatnim, najbardziej pożądanym, istotne są zaawansowane kompetencje cyfrowe i AI.

A zatem, nie ma co czekać na bezwarunkowy dochód podstawowy z nadzieją, że sztuczna inteligencja wykona naszą pracę i to na satysfakcjonującym poziomie. Natomiast już teraz trzeba podnosić swoje kompetencje z narzędzi AI i sprawdzać, jak przy ich wsparciu możemy rozwinąć nasz biznes i osobistą karierę. Zachęcam do lektury raportów, a jeśli potrzebujecie ich szybkiego streszczenia, to wykona je dla was w kilka minut sztuczna inteligencja, oferując do wyboru wersje tekstowe, audio, wideo, infografiki i prezentacje.

Uwaga – do powstania tego artykułu nie użyłem żadnych narzędzi AI i pewnie dlatego zajęło mi to tyle czasu. 🙂

Zbigniew Brzeziński, lider grupy roboczej Edukacja i Kariera Sektorowej Rady ds. Kompetencji Sektora Komunikacji Marketingowej, specjalista w Miejskim Urzędzie Pracy w Kielcach.

Zobacz koniecznie:

Okiem eksperta