Od Redaktora: 29 września 2020

26 września, 2020, autor: Marek Malarz

Wieści z ostatniej sesji Rady Miasta (i poprzednich również) pokazały, jakiej jakości mamy samorząd. Większość osób, dzisiaj decydujących o Kielcach, charakteryzuje zaściankowość i małostkowy oportunizm. Rezygnacja ze stałych zasad moralnych lub przekonań dla osiągnięcia doraźnych korzyści, wybieranie zawsze tego, co jest w danej sytuacji korzystne – to jest codzienność wielu z tych „samorządowców”. 

Niektórzy radni, poproszeni o komentarz do ostatnich swych decyzji, w ogóle nie podjęli rękawicy. Fakt, co mieliby pisać? Byłem za, ale muszę głosować jak partia każe. A są też i tacy radni, którzy nawet za bardzo nie wiedzą o czym decydują. W ich postrzeganiu rzeczywistości dominują rozkazy z partyjnej centrali, prywatne wojenki, niechęć, urazy, własny interes, korzyść, kunktatorstwo, bardzo często brak wiedzy i umiejętności.

Jeden z radnych klubu Prawa i Sprawiedliwość otwarcie przyznaje, że sposób, w jaki zachował się Przewodniczący Rady Miasta w głosowaniu nad In vitro, dawałby podstawy do wniosku o odwołanie z funkcji. „Ale nie mamy lidera, który mógłby go zastąpić” – przyznał z rozbrajającą szczerością.

Referendum? Inny polityk PiS oznajmia „nie mamy obecnie kandydata, a i czas zły, biorąc pod uwagę warszawską przepychankę oraz zbliżający się okres jesienno – zimowy”. Efekt? Poczekają, by polityczną zadymę zrobić później. Dobro miasta? Nieistotne.

Myślę jednak, że jesteśmy sobie winni sami. Raz na jakiś czas mamy wpływ na to, kto decyduje o losach miasta, w którym żyjemy. I co wybraliśmy? Większość, dzisiaj rządzących w mieście, tzw. „nowych” obecnie pracujących w miejskich instytucjach, nie miała nigdy nic wspólnego z Kielcami, a i kompetencje nie zawsze są zgodne z zadaniami, z którymi obecnie się zmagają.

W kuluarach mówi się, że prezydent „za chwilę” zamierza przeprowadzić rewolucję. Ma ona dotyczyć wiceprezydentów, dyrektorów, szefów miejskich spółek. Jeśli będzie kierował się tylko i wyłącznie fachowością nowych osób, zdobędzie poklask, jeśli nie, to wiosną zacznie się pakować, z miasta wyjadą kolejni kielczanie, a i na studiowanie, czy inwestowanie w Kielcach zbyt wielu chętnych nie będzie. 

Marek Malarz

Autor: MAREK MALARZ
dziennikarz, właściciel Agencji Dziennikarsko Reklamowej Limap. Twórca i swego czasu redaktor naczelny 2 tygodnika kieleckiego. Przed laty pracował, m.in. w Gazecie Wyborczej, Słowie Ludu, AGB Metro, Życiu.