O tym się mówi: Test przed absolutorium

9 czerwca, 2026, autor: oprac. red.

Autobusy dla Winnicy, drogowcy na S74 i test przed absolutorium. 11 czerwca radni spotkają się na kolejnej roboczej sesji Rady Miasta Kielce. Będzie kolejna awantura?

Święto-Kielc

Jednym z najważniejszych punktów obrad rajców będzie debata nad projektem uchwały w sprawie udzielenia pomocy rzeczowej dla Winnicy – ukraińskiego miasta partnerskiego Kielc. Radni zdecydują o bezpłatnym przekazaniu 15 wycofanych z kieleckich ulic autobusów miejskich, o co oficjalnie poprosił mer Winnicy w związku z tamtejszym kryzysem transportowym. Choć dla władz miasta to naturalny gest solidarności, w kuluarach już teraz słychać głosy opozycji kwestionujące zasadność oddawania taboru za darmo. A to zapowiada gorącą dyskusję na sali obrad.

Drugim ważnym tematem, który na pewno podgrzeje dyskusję, będzie kwestia drogowa. Przed radnymi staną przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), aby złożyć szczegółową informację z przebiegu przebudowy drogi ekspresowej S74 w granicach Kielc. Drogowcy przedstawią radnym i mieszkańcom zaktualizowany harmonogram prac, wnioski z analiz zmian natężenia ruchu po wprowadzeniu dotychczasowych objazdów oraz raport z bieżącej współpracy z kieleckim ratuszem.

Sesja to także powrót do dyskusji o przestrzeni miejskiej. Prezydent Agata Wojda przedstawi informację o przygotowaniach do kluczowego planu ogólnego miasta w kontekście dynamicznie rozwijających się osiedli: Ślichowic, Czarnowa, Malikowa, Dalni oraz Herbów.

Osobna dyskusja czeka nas również wokół Budżetu Obywatelskiego – radni podsumują dotychczasowe projekty zrealizowane w latach 2024–2025 ze szczególnym uwzględnieniem tego, ile miasto wydaje na późniejsze utrzymanie nowo powstałej infrastruktury.

Początek obrad w czwartek o godzinie 9.

Gra o drugą żółtą kartkę i referendum

To posiedzenie z pewnością pokaże ostateczny układ sił przed zaplanowaną na 25 czerwca sesją absolutoryjną, na której zapadną decyzje o wotum zaufania dla władz Kielc. Nadchodzące pod koniec miesiąca głosowanie nad wotum zaufania ma dla prezydent Agaty Wojdy gigantyczną stawkę polityczną.

Warto przypomnieć, że rok temu, dokładnie 26 czerwca 2025 roku, kieleccy radni odrzucili „Raport o stanie gminy” i nie udzielili jej wotum zaufania. Wynik tamtego głosowania okazał się bezwzględny – przeciw wotum opowiedziało się wtedy 13 radnych (głównie z Prawa i Sprawiedliwości oraz klubu Perspektywy), przy 11 głosach poparcia.

Zgodnie z polskim prawem samorządowym, jeśli prezydent miasta nie uzyska wotum zaufania przez dwa lata z rzędu (rok po roku), Rada Miasta zyskuje pełne, ustawowe prawo do podjęcia uchwały o przeprowadzeniu ogólnomiejskiego referendum w sprawie odwołania włodarza. Czerwcowe sesje są więc dla opozycji okazją do otwarcia drogi do przedterminowych wyborów, a czwartkowe obradowanie będzie bezpośrednim pokazem sił obu stron przed decydującym starciem.

Zobacz również:

O tym się mówi