Odnoszę wrażenie, że coraz mniej do tego państwa pasują… obywatele. Jeśli nie myślą i postępują zgodnie z „europejskimi trendami” to ciążą rządzącym, a ich oczekiwania i marzenia nikogo nie interesują.
Takie właśnie rozwinięcie skrótu CPK ciśnie mi się od kilku miesięcy na myśl. Choć wciąż w powszechnej świadomości Polaków oznacza on Centralny Port Komunikacyjny. Skąd zatem moje wątpliwości i pytanie w tytule?