Moim Zdaniem: Kibolska Dzicz

20 października, 2021, autor: Maciej Cender

Cała futbolowa Polska komentowała ostatnio zachowanie pseudokibiców albańskich w trakcie spotkania eliminacji mistrzostw świata Katar 2022, Albania – Polska. Nie było chyba nikogo, kto nie potępiłby w czambuł faktu rzucania na murawę butelek, zapalniczek i innego autoramentu gadżetów, po tym jak nasze orły zdobyły gola.

W konstatacji, ci najbardziej żądni krwi fachowcy nawoływali nawet do tego, by wyrzucić Albanię z rozgrywek! Mówił o tym, znakomity kiedyś golkiper, Jan Tomaszewski. Znany z oryginalnych wypowiedzi, pan Janek – zasugerował nawet, by relegować Albanię z europejskiego towarzystwa na kilka lat, bo „tam jest kibicowska dzicz”! Z tym ostatnim stwierdzeniem o „kibicowskiej dziczy” zgadzam się w 100 procentach. Akurat, ten zakątek starego kontynentu: Albania – Macedonia Północna – Kosowo jest bez wątpienia trójkątem kibolskiej dziczy! Jak tylko sięgam pamięcią wstecz, wyjazdy polskich drużyn w tamte tereny, zawsze okraszone były wybrykami trybun. Przekonywałem się o tym wielokrotnie na własnej skórze. W Bitoli, Prisztinie, Skopje, itd. widziałem lecące z trybun zapalniczki, monety, butelki. Widziałem fanatycznie wrogo nastawionych do rywali ludzi, którzy pluli na rywali, oddawali mocz na parkiet, itd. Mecze były przerywane, kibiców proszono o spokój, i … nigdy, ani Europejska Federacja Piłki Nożnej, ani Europejska Federacja Piłki Ręcznej nie nakładała na nikogo daleko idących kar. Owszem, tu i tam pogrożono palcem, ale nie było mowy o zamykaniu obiektów czy zawieszaniu w prawach członkowskich. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta – dziś sport jest tak skomercjalizowany, że poszczególnym federacjom najnormalniej w świecie nie opłaca się nakładać na kogokolwiek drastycznych kar. Zamykając nowoczesny Air Albania Stadium, UEFA strzeliłaby sobie w kolano. Przecież kilka lat temu, właśnie z Nyonu (siedziba UEFA) zostało przelane na konto Albańskiego Związku Piłki Nożnej kilka milionów euro na budowę tegoż obiektu! Niespełna tydzień przed meczem Albania – Polska obiekt był wizytowany przez delegację UEFA. „Ochów” i „achów” pod adresem najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych była niezliczona ilość. Dobrze, bo stadion jest naprawdę imponujący, praktyczny, z ciekawą bryłą architektoniczną. A z kibolami nie takie kraje jak Albania czy Macedonia nie mogły i nie mogą sobie poradzić…

Autor: Maciej Cender
Dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Od ponad 30 lat pisze o futbolu i piłce ręcznej. Przygodę z zawodem rozpoczął w „Gazecie Kieleckiej”, później było „Słowo Ludu”, „Tempo”. Bezpośrednio relacjonował wydarzenia z największych imprez sportowych świata. Choć zajmuje się tylko sportem, twierdzi, iż najlepszy wywiad napisał z Jerzym Giedrojciem, wydawcą paryskiej „Kultury”.